Dziś obchodzimy rocznicę wybuchu Powstania w Getcie Warszawskim. Dokładnie 73 lata temu żydowskie podziemne formacje wystąpiły zbrojnie na terenie warszawskiego getta. Powstanie trwało od 19 kwietnia do połowy maja 1943 roku. Uroczystości upamiętniające wybuch Powstania odbędą się w południe przed Pomnikiem Bohaterów Getta na warszawskim Muranowie.
 

19 kwietnia 1943 r. wybuchło powstanie, które było odpowiedzią na rozpoczęcie przez Niemców akcji ostatecznej likwidacji getta podjęta w ramach realizowanego przez hitlerowców planu zagłady europejskich Żydów.
 
Była to pierwsza akcja zbrojna o dużej skali podjęta przez polskie organizacje podziemne przeciwko Niemcom, jak również pierwszym miejskim powstaniem w okupowanej Europie.
 
Żydowscy bojownicy z Żydowskiej Organizacji Bojowej i Żydowskiego Związku Zbrojnego stawili zbrojny opór oddziałom niemieckim, które przystąpiły do likwidacji warszawskiego getta. 850 żołnierzy Waffen-SS wkroczyło na teren getta bramą od strony Nalewek. Zostali zaatakowani przez żydowskich powstańców, którzy w pierwszym starciu odnieśli sukces. Po południu tego samego dnia, liczniejsze i lepiej uzbrojone oddziały nazistowskie ponownie wkroczyły na teren getta. Dowodził nimi gen. SS Juergen Stroop.

Powstańcy walczyli jednak do 16 maja 1943 roku. To wówczas gen. Stroop ogłosił koniec akcji pacyfikacyjnej i rozkazał wysadzić w powietrze Wielką Synagogę na Tłomackiem. Według raportów Stroopa w getcie znajdowało się podczas powstania ponad 56 tys. Żydów. Około 6 tys. zginęło na miejscu: w walce, na skutek pożarów i zaczadzenia. 7 tys. Żydów hitlerowcy zamordowali na terenie getta, tyle samo wysłali do obozu zagłady w Treblince. Pozostała grupa ok. 36 tys. została wysłana do innych nazistowskich obozów, przede wszystkim do Auschwitz i Majdanka.