991 lat temu w katedrze gnieźnieńskiej podczas Świąt Wielkanocnych 1025 roku, odbyła się uroczysta koronacja Bolesława Chrobrego.

Datę tę znamy z wielu źródeł niemieckich np. Wipo w swej kronice, w rozdziale IX zanotował tak: „O Bolesławie Chrobrym, księciu Słowian
W tym samym roku, który to wymieniłem już wcześniej, Słowianin Bolesław, książę Polaków, zdobył z krzywdą króla Konrada insygnia królewskie i tytuł królewski, lecz jego zuchwalstwo przyćmiła nagła śmierć
”.

Przypomnieć jednak należy, że podczas zjazdu gnieźnieńskiego w roku 1000, Otton III nałożył na skronie Bolesława diadem oraz wręczył mu włócznię św. Maurycego.

Gall Anonim opisał to w kronice: „Zważywszy jego chwałę, potęgę i bogactwo cesarz rzymski zawołał w podziwie: Na koronę mego cesarstwa, to co widzę większe jest niż wieść głosiła [...]. A zdjąwszy z głowy swej diadem cesarski, włożył go na głowę Bolesława na zadatek przemierza i przyjaźni [...] i za chorągiew tryumfalną dał mu w darze gwoźdź z krzyża Pańskiego wraz z włócznią św. Maurycego, w zamian za co Bolesław ofiarował mu ramię św. Wojciecha. I tak wielką owego dnia złączyli się przyjaźnią, że cesarz mianował go bratem i współpracownikiem cesarstwa i nazwał go przyjacielem i sprzymierzeńcem narodu rzymskiego”.
 
Wielu historyków uważa, że Chrobry już od owego roku tysięcznego starał się o papieską zgodę na koronację, jakby chciał potwierdzić jej fakt dokonany w Gnieźnie. Przyznać też trzeba, że od 1010 roku Bolesław bił monety z napisem „rex”. W tamtych czasach koronacje wielokrotne były zresztą na porządku dziennym. Żadnych wątpliwości nie wzbudza rok 1025 – tę datę potwierdza wiele niezależnych źródeł, jak wspomniany kronikarz Wipo. Chrobry – korzystając z krótkiego bezkrólewia w Niemczech po śmierci Henryka II, koronuje się w Gnieźnie. W tym samym roku umiera, a rządy obejmuje jego syn Mieszko II.