We środę o godzinie 10.30 spod Pałacu Prezydenckiego wyruszył rowerowy Rajd im. Lecha i Marii Kaczyńskich i 94 Ofiar Katastrofy Smoleńskiej. Jego uczestnicy spotkali się wcześniej z prezydentem Andrzejem Dudą, który uroczyście pożegnał rowerzystów.
 
Co roku, w okolicach 12 kwietnia grupa byłych współpracowników śp. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego wyrusza z Warszawy do Krakowa, aby uczcić pamięć o wszystkich, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej. Celem jest przypomnienie społeczności lokalnej o wydarzeniach, które miały miejsce w przeszłości tj. spotkaniach, wizytach, uroczystościach z udziałem Prezydenta RP.

Na trasie będą dołączali kolejni uczestnicy. Z Warszawy wyjechało 11 osób. Dojadą do Krakowa, gdzie 18 kwietnia w rocznicę pogrzebu śp. Pary Prezydenckiej złożą kwiaty na ich grobie.

 
(Fot. Stefan Kulesza)

Pomysł organizacji rajdu padł w 2011 roku. Mieli w nim udział m.in. Adam Kwiatkowski - obecny szef gabinetu prezydenta, Michał Grodzki, Tomasz Szczegielniak, Jakub Opara no i ja

– powiedział „Codziennej” Marcin Wierzchowski główny organizator rajdu i współpracownik śp. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego.


(Fot. Stefan Kulesza)

To już VI rajd. Jest poświęcony wszystkim tym, którzy zginęli. Upamiętnia parę prezydencką oraz pozostałe 94. ofiary katastrofy pod Smoleńskiem. Chcemy coś dać od siebie i nieść pamięć o tych wszystkich osobach

– podkreślił nasz rozmówca.

Planowane są już kolejne edycje rajdu mające upamiętniać ofiary katastrofy.


(Fot. Stefan Kulesza)

Nie chcemy, by ta inicjatywa upadła. To taka nasza wewnętrzna pielgrzymka

– podsumowuje Wierzchowski.