Komisja Wenecka nie przychyliła się do prośby strony polskiej o przełożenie terminu wydania opinii ws. Trybunału Konstytucyjnego. W związku z tym ostateczną jej wersję poznamy w przyszłym tygodniu.

Wiceminister spraw zagranicznych Aleksander Stępkowski zaproponował sekretarzowi generalnemu Rady Europy Thorbjoernowi Jaglandowi przełożenie terminu wydania opinii. Zwrócił się również w tej sprawie do Komisji Weneckiej. Powodem był przeciek dotyczący opinii.

CZYTAJ WIĘCEJ: Źródło przecieku z Komisji Weneckiej namierzone? Dziwny zbieg okoliczności

Nie przystano jednak na tę propozycję.
 

Komisja Wenecka żałuje, że projekt opinii ws. zmian w Trybunale Konstytucyjnym wyciekł do polskiej prasy. Takie projekty nie są publicznymi dokumentami i nie odzwierciedlają oficjalnej i pełnej opinii Komisji. W celu przygotowania dyskusji na sesji plenarnej, projekty są zwykle wysyłane do dużej liczby osób i instytucji – członków Komisji i reprezentantów krajów członkowskich. (…) Tym samym nie jest możliwe zidentyfikowanie źródła przecieku 

– napisano w stanowisku Komisji Weneckiej.

Opinia zostanie upubliczniona na kolejnym posiedzeniu KW, czyli 11-12 marca.