Minister spraw wewnętrznych Teresa Piotrowska wydała specjalne zarządzenie, którego celem jest zniszczenie na olbrzymią skalę dokumentów w samym ministerstwie, ale i w instytucjach jej podległych. – Być może w ten sposób rząd Ewy Kopacz pozostawił sobie furtkę do usunięcia nieodpowiednich materiałów – mówi portalowi niezalezna.pl Piotr Bączek, były szef Biura Analiz Służby Kontrwywiadu Wojskowego.

Zarządzenie Piotrowskiej wchodzi w życie 1 listopada. Według naszych informacji, w MSW mają być zniszczone m.in. dokumenty wytworzone przez komisję Jerzego Millera, byłego szefa ministra spraw wewnętrznych i administracji, która badała okoliczności katastrofy smoleńskiej.

Należy zwrócić uwagę, że niedawna nowelizacja ustawy o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach stwarza możliwość prawną do zniszczenia dokumentacji dotyczącej katastrofy smoleńskiej: komisji Jerzego Millera i rządowego zespołu Macieja Laska, której zadaniem było „wyjaśnienie opinii publicznej treści informacji i materiałów dotyczących przyczyn i okoliczności katastrofy pod Smoleńskiem”

– komentuje dla portalu niezalezna.pl Piotr Bączek.

Zwraca też uwagę na zmieniony przepis artykułu 5 przytoczonej ustawy, który stanowi m.in., że tzw. „dokumentacja niearchiwalna”, powstająca w organach państwowych i państwowych jednostkach organizacyjnych, może być brakowana, czyli prawnie niszczona. Jednym z warunków tego procederu jest uznanie przez organ państwowy, że ta „dokumentacja niearchiwalna utraciła dla nich znaczenie, w tym wartość dowodową”. – Ten przepis może być wykorzystany do pozbycia się zgromadzonego archiwum przez rządowy zespół Laska i komisję Millera, które przecież może zawierać także dokumentację niezbędną do wyjaśnienia tragedii smoleńskiej. Nie wątpię, że odpowiedni urzędnik obecnego rządu uzna, iż te materiały nie mają żadnej wartości dowodowej i wtedy szybko trafią one do niszczarki – podkreśla były szef Biura Analiz Służby Kontrwywiadu Wojskowego.

Przypomina też, że nowelizacja ustawy o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach wchodzi w życie „pierwszego dnia miesiąca następującego po upływie 6 miesięcy od dnia ogłoszenia”, czyli 1 listopada 2015 r. – W tym dniu mają również wejść w życie – o czym informowała „Gazeta Polska” – zarządzenia premier Ewy Kopacz umożliwiające niszczenie dokumentów w Agencji Wywiadu i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Otwartym pytaniem jest, jak ocenili te zmiany szefowie instytucji wchodzących w skład Kolegium do spraw Służb Specjalnych, którego zadaniem jest również opiniowanie projektów aktów prawnych dotyczących działalności służb specjalnych – zastanawia się Piotr Bączek i dodaje:

Być może w ten sposób rząd Ewy Kopacz pozostawił sobie furtkę do usunięcia nieodpowiednich materiałów, które nie tylko kompromitują rząd PO-PSL, a być może byłyby dowodem na popełnienie przestępstwa.