Platforma Obywatelska w końcówce swojej kampanii wyborczej znowu straszy Polaków wprowadzeniem republiki wyznaniowej przez obóz zjednoczonej prawicy. Wynikać to ma z naszej wiary i naszego szacunku do wartości chrześcijańskich oraz kierowania się nimi w życiu publicznym, zgodnie z nauczaniem papieża Jana Pawła II. Próbuje się ukryć fakt, że to te wartości są fundamentem cywilizacji europejskiej. Tymczasem Platforma jest gorliwym rzecznikiem ideologii gender i próbuje w trybie przyspieszonym wprowadzać do naszego systemu prawnego kontrowersyjne projekty, które budzą naturalne obawy Polaków. Partia obecnie rządząca naszym krajem liczy na polityczny zysk w lewicowym elektoracie, a także chce przypodobać się europejskim salonom, na których to lewica nadaje ton. Tylko wspólny front rodziców, pedagogów, działaczy społecznych i polityków może powstrzymać falę nowej ideologii, wspartej przez wykluczającą samodzielne myślenie polityczną poprawność. W niedzielę zdecydujemy, jakiej wizji państwa pragniemy i kto ma ją realizować.
 
Autorka kandyduje do Sejmu z listy PiS‑u w okręgu podwarszawskim