Twarzą w twarzą - podczas konferencji w Augsburgu spotkali się eksperci dwóch zespołów zajmujących się katastrofą smoleńska. Rozmowa nie trwała długa, ale jaka jest dobitna. - Samolot z siła 100 G uderza w błotniste podłoże i nie tworzy krateru. Jak to możliwe? - zapytał duński naukowiec. - Jesteśmy spóźnieni 30 minut i musimy iść - odpowiedział Maciej Lasek.

Maciej Lasek i Wiesław Jedynak - z jednej strony. Glen Jorgensen i Ewa Stankiewicz - z drugiej. Spotkali się w Augsburgu, bo w Polsce raczej taka wymiana zdań byłaby niemożliwa.

Przebieg rozmowy pomiędzy ekspertami rządowego i niezależnego zespołu został uwieczniony na nagraniu. Zrezygnujemy z komentarza redakcyjnego. Te niespełna 3 minuty są wystarczająco jednoznaczne.

Wiesław Jedynak:
- Zgromadziliśmy prawidłowe dane, prawidłowe informację z rejestratorów lotu i otrzymaliśmy... (...)

Glen Jorgensen:
Panowie słyszeliście o prawie Newtona, to podstawa fizyki. Akcja jest równa reakcji. Proszę mi wytłumaczyć, jak to możliwe, żeby osoby na pokładzie samolotu były poddane tak ogromnej sile oddziaływania: ponad 100 G? Samolot z siła 100 G uderza w błotniste podłoże i nie tworzy krateru. Jak to możliwe?

Jedynak:
Nie, nie, nie. To nie jest proste pytanie. Ale jeśli pan ma tego typu pytania, jeśli ma pan jakieś wątpliwości. Jeśli ma pan jakieś analizy, proszę przesłać do odpowiednich czynników.

Jorgensen:
Pan pracuje nad tym tak długo, że musi pan być w stanie odpowiedzieć na tak proste pytanie.

Jedynak:
Ja jestem były członkiem tego zespołu. Jestem pilotem. (...) Nie jestem lekarzem, nie jestem fizykiem...

Jorgensen do Laska:
Mamy fizyka tutaj...

Maciej Lasek:
- Ja też nie jestem fizykiem. Yyy Jestem doktorem lotnictwa, yyy. Może pan zapytać... yy albo może pan wysłać... nam pytania i przygotujemy odpowiedzi dla pana. A teraz jesteśmy spóźnieni 30 minut i musimy iść. (...)

Jorgensen:
To musiały być oczywiste pytania waszego zespołu. Co spowodowało rozpad samolotu na tak wielką ilość szczątków?

ZOBACZ NAGRANIE: