Prezydent Duda swoim zwycięstwem dał nam nadzieję na naprawę naszego państwa. Zapracowali na to jego wyborcy. W istocie więc sami sobie daliśmy nadzieję. A co da nam i Polsce Andrzej Duda? Nie w sensie materialnym, choć dla wielu rodzin podniesienie kwoty wolnej od podatku to sprawa ważna. Podobnie jak dla wielu starszych, zwłaszcza schorowanych osób, obniżenie wieku emerytalnego też ma spore znaczenie. Myślę jednak o sprawach innych, z obszaru kulturowego czy wręcz duchowego. Nadzieja jest ważna, ale do niej nowy prezydent powinien koniecznie dodać wizję przyszłości Polski. Tu też nie mam na myśli kwestii materialnych, rozwoju gospodarczego czy przemysłowego. Choć wiem, że to ważne. Chodzi mi o wizję państwa sprawiedliwego i sprawnego, w którym przywraca się znaczenie podstawowym wartościom, gdzie uczciwość i pracowitość są wynagradzane, a kombinatorstwo i kłamstwo potępiane. To tak mało, ale i tak dużo jednocześnie. Do tego właśnie zobowiązaliśmy Andrzeja Dudę, wybierając go na prezydenta RP. Mam nadzieję, że będzie o tym pamiętał.