Dużo mówi się obecnie o repolonizacji banków. Temat jest ogromnie ważny, gdyż to banki tworzą krwiobieg gospodarki. Kapitał zagraniczny w sektorze bankowym powoduje bezpośrednie przenoszenie do Polski problemów z zewnątrz, wspiera swój rodzimy przemysł i transferuje środki do spółek matek. Banki te np. udzielają kredytu pod warunkiem zakupu maszyn i surowców za granicą. PKO BP i PZU rozpoczęły proces repolonizacji, nabywając odpowiednio Nordea i Alior Bank. Wydaje się, że zachodzące procesy idą we właściwym kierunku. Ale czy obecny czas, z punktu widzenia wyceny banków, jest najlepszym okresem dla przejęć? W wycenach banków uwzględnione są przyszłe dochody m.in. z różnic kursowych od kredytów denominowanych w walutach obcych. Zmiana władzy i realizacja proponowanych przez PiS i prezydenta Andrzeja Dudę rozwiązań spowodują spadek oczekiwanych zysków, a przez to korektę ich wyceny. Fakt ten umożliwi nabycie banków po niższych cenach niż dzisiejsze. Polskie firmy biorące udział w przejęciach tych instytucji powinny brać to pod uwagę i działać w polskim interesie, a nie ratować zagranicznych właścicieli.