W stanie wojennym krążył pamiętny dowcip, jak to WRON-a (Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego) wydała z siebie KRA, czyli Krajowy Ruch Antyalkoholowy, na czele którego stanęli komunistyczni generałowie Kufel, Baryła i Żyto. Aż do wczoraj wydawało się, że to kawał z brodą.

Bo wczoraj do głosowania na Bronisława Komorowskiego wezwał Klub Generałów, w którym działają właśnie 91-letni gen. Józef Baryła i 95-letni gen. Teodor Kufel. Zaniepokoił mnie brak głośno wyartykułowanego poparcia dla Komorowskiego przez gen. Albina Żytę, który wedle Wikipedii również nadal żyje. Czyżby Żyto zdradził? Nawrócił się na starość i popiera Dudę?! To może zdecydować o wyniku wyborów! A swoją drogą podobne sytuacje pokazują, jak płytki jest kamuflaż działalności lobby WSI, któremu zawdzięcza swoją siłę Komorowski. WSI udają, że największe biznesy oraz telewizje to nie ich dzieło. Komorowski natomiast to bohater antykomunistycznej opozycji, co z postkomuną nic wspólnego nie ma. A tu nagle wszystko się wysypuje, bo jak mamy wytłumaczyć 95-letniemu Kuflowi, że Komorowskiego nie ma teraz wspierać, bo tego wymaga PR? Przecież to jeden z ojców założycieli III RP. No i cały kamuflaż trafia szlag.