Firma Mattel – znany producent zabawek - dołączyła do instytucji i osób zakłamujących historię. W jednej ze swoich popularnych gier edukacyjnych (sic!) uczy graczy o „nazistowskiej Polsce”. Sytuacją oburzona jest Polonia w USA, która nagłośniła całą sprawę i doprowadziła do interwencji ambasady RP w tej sprawie.

Nie ucichła jeszcze afera związana z wypowiedzią szefa FBI, który oskarżał Polaków o współudział w Holokauście, a już mamy kolejny przykład zakłamywania historii i próby obarczenia Polski odpowiedzialnością za zbrodnie hitlerowskich Niemiec.

W sprzedanej na całym świecie w nakładzie ponad 3 mln egzemplarzy karcianej grze edukacyjnej „Apples to Apples”, jej producent Mattel Inc. wprost pisze o „nazistowskiej Polsce”. Sprawę nagłośnił amerykański, polonijny „Nowy Dziennik”.

- „Apples to Apples” to szalona karciana gra towarzyska zapewniająca wspaniałą zabawę! To łatwe jak porównywanie jednego jabłka do drugiego - wystarczy otworzyć pudełko, rozdać karty i już można zaczynać. Wybierz tę kartę ze swojej puli, którą najlepiej opisuje karta wyłożona przez sędziego. Jeżeli sędzia wybierze twoją kartę, wygrywasz tę rundę. Każdą rundę wypełniają zaskakujące i niekonwencjonalne skojarzenia nawiązujące do wielu osób, miejsc, rzeczy i wydarzeń – tak reklamuje swoją grę producent.

Niewinna, wydawałoby się, zabawa zakłamuje jednak historię. Okazuje się, że na jednej z kart znalazł się opis informujący gracza o „nazistowskiej Polsce”.

(print screen: Nowy Dziennik)

- Film Stevena Spielberga z 1993 r. Poruszająca historia katolickiego biznesmena, który uratował ponad 1000 Żydów w nazistowskiej Polsce – czytamy w opisie na karcie do gry. Zadanie polega na odgadnięciu tytułu filmu.

Po stanowczych protestach amerykańskiej Polonii sprawą zainteresowała się ambasada RP w Waszyngtonie. List w tej sprawie trafił już na biurko prezesa firmy wydającej grę.