Trwa likwidacja części komisji wyborczych za granicą. Z informacji wynika, że likwidowane są m.in. te komisje, w których obecnie rządzący uzyskali gorsze wyniki. Na świecie, w tym w USA, częste są przypadki naginania prawa i wykorzystywania władzy do ustawiania okręgów wyborczych zgodnie z oczekiwaniami rządzących. W tej sprawie ciekawe jest jednak, w jaki sposób traktowana jest polska emigracja. W ostatnich wyborach to o głosy Polaków mieszkających poza granicami biły się partie polityczne. I tak naprawdę to interesy emigrantów naruszono najbardziej. Obiecywano, że Polacy nie będą już musieli wyjeżdżać za chlebem. Przeciwnie, nadejdzie czas powrotu do kraju, w którym można znaleźć pracę i godnie przeżyć. To Platforma przedstawiała się jako siła, która sprowadzi Polaków z powrotem do kraju. Pod koniec drugiej kadencji widać, że nic takiego nie nastąpiło. Polacy wciąż wyjeżdżają. Polski rząd chce doprowadzić do tego, by głos tych najbardziej niezadowolonych – tych, którzy zdobyli się na opuszczenie kraju – nie wpłynął na wynik PO. Taktycznie jest to zrozumiałe, ale równocześnie jakże wymowne.