„Rosjanie rozważają zwrot wraku, to znaczy nie oddają wraku. My chyba z tego powodu na wojnę nie wyślemy dywizji. Zawsze jest pytanie, czy wrak jest absolutnie niezbędny do tego, aby dokonać ostatecznego podsumowania śledztwa” – powiedział prezydent Rzeczypospolitej Polskiej. Nawet małpa zrozumiałaby ukryte przesłanie tego komunikatu: „Halo, Kreml? Możecie spać spokojnie, nie będziemy robili nawet pozorowanych kroków ws. wraku. Połkniemy z apetytem każde g…, które nam przyślecie w związku z »wyjaśnianiem« katastrofy i jeszcze wam za to podziękujemy”. W kontekście służalczości wobec Moskwy Komorowski z pewnością lokuje się już znacznie poniżej Gomułki. Staje teraz w szranki z Jaruzelskim, agentem Informacji Wojskowej, i Bierutem, agentem NKWD. Bardzo nisko upadła Polska, skoro ten człowiek znajduje wśród społeczeństwa miliony adherentów…