Transport około 300 ton polskich jabłek został zakwestionowany przez rosyjski nadzór fitosanitarny. Według strony rosyjskiej, jabłka były skażone pestycydami.

Rosjanie opublikowali komunikat dotyczący partii polskich jabłek w internecie. Nie poinformowali jednak polskiego resortu rolnictwa o swoich ustaleniach – podało RMF FM.

Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa wystąpiła już do Rosji o przekazanie szczegółów dotyczące badań.

Rosjanie poinformowali niedawno, że w ostatnim czasie lawinowo rośnie liczba transportów do ich kraju owoców oraz warzyw, które nie spełniają norm. Mają również zastrzeżenia co do wiarygodności wystawianych w Polsce certyfikatów bezpieczeństwa.