Szef MSZ Radosław Sikorski przedstawia w Sejmie coroczną informację na temat głównych kierunków polskiej polityki zagranicznej. Przed rozpoczęciem swojego exposé zapowiadał, że odniesie się do kryzysu na Ukrainie i polityki Rosyjskiej. Tymczasem okazuje się, że niezależnie od  aktualnej postawy rządu Donalda Tuska wobec sytuacji na Ukrainie, cały czas obowiązuje przyjęty w grudniu 2013 roku „Program 2020 w relacjach polsko-rosyjskich ”.

Tezy swego wystąpienia szef MSZ zaprezentował na zamkniętym posiedzeniu posłom z komisji spraw zagranicznych. Sikorski zapowiedział, że bardzo ważnym elementem jego wystąpienia będzie Ukraina, konsekwencje tego, co się dzieje w tym kraju oraz konsekwencje polityki rosyjskiej. Rzecznik MSZ Marcin Wojciechowski podkreśla, że informacja będzie poświęcona w dużej mierze sytuacji w sąsiedztwie Polski, "temu jak Polska reaguje na nią, jak zamierza reagować oraz jak widzimy w tym kontekście przyszłość Europy i naszego regionu".

- Gdy Rosja współpracuje ze światem i szanuje jego reguły, cieszymy się z tego i jesteśmy pierwsi do współpracy. Natomiast gdy Rosja anektuje terytoria sąsiadów i grozi im przemocą, szybko wyciągamy wnioski. Powiem więcej: pierwsi ucieszymy się, gdy Rosja zejdzie z drogi agresji - mówił w Sejmie Radosław Sikorski.

Niezależnie od słów i zapewnień Radosława Sikorskiego, cały czas obowiązuje dokument przyjęty na posiedzeniu Komitetu Strategii Współpracy Polsko-Rosyjskiej. „Program 2020 w relacjach polsko-rosyjskich ” opiera się na podstawie przyjętego w 1992 roku Traktatu o przyjaznej współpracy Polski i Rosji i wyznacza wspólne cele strategiczne współdziałania obu krajów w perspektywie najbliższych lat.

Zobacz co zakłada nadal obowiązujący dokument o współpracy Polsko-Rosyjskiej (aby powiększyć kliknij na dokument):