Nie popierasz Owsiaka? Zatem Twoje dzieci nie powinny korzystać ze sprzętów medycznych oznaczonych serduszkiem WOŚP. Taki szantaż stosują wyznawcy jedynie słusznej wiary w Owsiaka.

Powyższy argument jest absurdalny, ale idealnie oddaje retorykę obrońców Owsiaka. Przede wszystkim warto przypomnieć, jak niedorzeczna jest próba odebrania przeciwnikom WOŚP (i ich dzieciom) prawa do opieki zdrowotnej, za którą płacą? Przecież ten sprzęt z którego korzystają pacjenci to nie jest "luksus" na który sobie nie zasłużyli, ale element usługi medycznej która się obywatelom należy, za którą płacą. Skąd więc pomysł, by uzależniać korzystanie z opłaconych usług od tego, jaki ma się stosunek do prezesa jednej z wielu fundacji w Polsce?

Owszem, NFZ działa źle. Ale bylejakość nie jest stanem narzuconym raz na zawsze. Warto mieć ambicję, by być państwem, które uczciwie realizuje usługi medyczne za pieniądze, które płacimy jako obywatele. Bez akcji dodatkowych typu WOŚP, do których w pakiecie otrzymujemy zastrzyk lewicowej ideologii. Polskę stać na prawdziwą działalność charytatywną bez politycznej propagandy, bez polityczno-biznesowego cwaniactwa faceta, który przy okazji jest źle wychowany i – delikatnie mówiąc – skrajnie nieuprzejmy wobec tych, którzy nie biją mu pokłonów. Polacy już wspierają setki organizacji charytatywnych, sami pomagają bliskim i ludziom w potrzebie. Robią to według zaleceń Chrystusa „Niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa”, a nie postępowego dogmatu „Róbta, co chceta”. Tymczasem sytuacja jest taka, że akcja Owsiaka wspierana jest tak ogromną kwotą ze strony państwa i mediów, że koszty wsparcia przewyższają zyski. Jaki jest tego cel? Dlaczego wszystkie instytucje państwa mają być gotowe, by służyć WOŚP? Przecież taką samą kwotę, jaką wydajemy na promocję Owsiaka, można przeznaczyć na realizację zadań służby zdrowia, za które jako podatnicy płacimy. Jakim prawem III RP, mając możliwość wspierania dziesiątków fundacji charytatywnych w Polsce, wybiera tę, która zmusza nas do przyjmowania ideologii Owsiaka? Jak to możliwe, że Owsiak popiera lewicową wizję świata, razem z aborcją i eutanazją, które z leczeniem i wsparciem potrzebujących nie mają nic wspólnego, zasłaniając się sytuacją „bo chore dzieci…”?

Co więcej, ideologia lansowana przez Owsiaka stoi w sprzeczności ze wszystkimi wartościami, którymi kieruje się większość ludzi, pomagając innym. Działania charytatywne bowiem to coś pozytywnego, ofiarna służba drugiemu, solidarność, a nie to, co prezentuje Owsiak, czyli buta i ideologiczne ustawianie społeczeństwa.