Nominację płk. Piotra Pytla na szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego uważam za skandaliczną. Ujawnione fakty dotyczące dziwnych powiązań płk. Pytla, jego udział w prowokacji wymierzonej w PiS, posługiwanie się fałszywymi danymi, wprowadzanie w błąd komisji ds. służb specjalnych i najwyższych organów państwa – wszystko wskazuje na to, że jest to człowiek, który zamiast chronić bezpieczeństwo Polski – a w szczególności wojska – zajmuje się zupełnie innymi sprawami. Podejmuje zadania, które były na porządku dziennym w czasach, gdy o bezpieczeństwie państwa polskiego współdecydowały WSI. Ta instytucja została rozwiązana po to, aby nigdy służby specjalne nie mogły mieszać się do rozgrywek w walce politycznej. Dziś widać, że tamte standardy wróciły, a ludzie działający zgodnie z nimi są nagradzani przez rządzących. To zły znak dla bezpieczeństwa Polski.