Podpisane wczoraj porozumienie rosyjsko-ukraińskie o obniżeniu cen gazu dla Ukrainy i zniesieniu ograniczeń w handlu między tymi państwami to dalszy ciąg gry, którą prowadzą Putin i Janukowycz. Warto jednak zauważyć, że nadal nie ma w tej grze mowy na temat członkostwa Ukrainy w Unii Celnej. To ono jest ceną rosyjskich ustępstw. Wiemy jednak, że kilka dni temu majdan oficjalnie uchwalił deklarację zakazującą Janukowyczowi przystąpienia do UC z Rosją. Putinowskie kuszenie Ukrainy będzie prowadzone tak długo, dopóki nie zostanie podjęta nieodwracalna decyzja o jej zwróceniu się ku Unii Europejskiej. Wówczas Putin nie będzie miał żadnego powodu, by dotrzymać obietnic. Ukraińska gra jeszcze trwa, wczorajsze porozumienie nie jest jej końcem. O jej wyniku nie przesądzą ukraińsko-rosyjskie spotkania, lecz wydarzenia wewnętrzne w Kijowie.