Najnowszy sondaż Homo Homini przeprowadzony dla „Rzeczpospolitej" nie przynosi rewolucyjnych informacji. Potwierdza tezę, że scena polityczna w Polsce jest rozbita – ujmując rzecz umownie – na patriotyczny obóz zmian i postkomunę. Gdyby wyniki wyborów odpowiadały danym z sondażu, w Sejmie patrioci byliby reprezentowani wyłącznie przez PiS (31 proc.), natomiast postkomuna miałaby silną reprezentację w postaci PO (20 proc.), SLD (15 proc.) i Twojego Ruchu (6 proc.). Choć oczywiście jest to relatywny sukces PiS-u, trudno uznać taki wynik za szczególnie optymistyczny dla Polski. Bez wątpienia wydatnie przykładają się do niego Nowa Prawica (4 proc.) i Solidarna Polska (3 proc.), które mając na sztandarach hasła antysystemowe, de facto swoją działalnością konserwują system III RP, odciągając niebagatelny procent głosów od PiS-u i pozostając bez realnych szans na wejście do parlamentu.