NIK ujawniła część raportu na temat umów gazowych zawieranych przez Polskę w latach 2006–2011. W dokumencie tym opinia publiczna może zapoznać się z kilkoma załącznikami kierowanymi m.in. do ministra skarbu państwa, Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, spółki Gaz-System (właściciela gazociągów w Polsce) i Polskie LNG (zarządzającej gazoportem w Świnoujściu). Dziwi jednak, dlaczego NIK nie ujawniła załącznika dotyczącego ministra gospodarki – urzędnika, który ustawowo jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo energetyczne państwa? To Waldemar Pawlak w latach 2009–2010 był odpowiedzialny za prowadzenie negocjacji z Gazpromem, które skończyły się dalszym uzależnieniem Polski od Rosji. I to on, a nie Rosjanie, był autorem pomysłu przedłużenia kontraktu aż do roku 2037. Opinii publicznej należą się szczegółowe informacje dotyczące tamtych rozmów.