Jeżeli oceniać stosunek organu z Czerskiej do Rosji na podstawie prezentowanych w nim opinii na temat śledztwa smoleńskiego, należałoby chyba stwierdzić, że podwładni Adama Michnika i on sam darzą państwo Putina bezgranicznym zaufaniem. Wrak, czarne skrzynki – to nie są dla nich problemy. Ciekawe, jakie to fakty historyczne skłoniły ich do zajęcia takiej postawy? Agresja 1919 r.? Wielki głód na Ukrainie? 17 września 1939 r.? Katyń? Stłumienie praskiej wiosny w 1968 r.? Zestrzelenie cywilnego samolotu koreańskiego w 1983 r. przez radziecki myśliwiec? Zatajenie przed opinią publiczną informacji o wybuchu w Czarnobylu? Prowokacje FSB z 1999 r., w wyniku których w Rosji zginęło ok. 300 osób, a które stały się pretekstem do wywołania wojny czeczeńskiej? Zbrodnie wojenne w tejże Czeczenii? Polityczno-mafijne zabójstwa dziennikarzy, które już niedługo będzie można liczyć w Rosji w setkach? Nord Stream? Wszystkie te fakty łączy jedno: są polityczną emanacją działalności Imperium Zła. Towarzysze z „GW”, czy jesteście w stanie każdemu z tych faktów przeciwstawić jakieś pozytywne – i porównywalne rangą polityczną i historyczną – wydarzenie związane z Rosją? Może podpowie wam Kirianow…?