Korupcja związana z ustawianiem przetargów na ochronę lotniska 22. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Malborku nie jest niestety wyjątkowym i odosobnionym wypadkiem w polskiej armii. Za główną przyczynę takich problemów uważam brak przejrzystych, jednoznacznych regulacji systemowych dotyczących sektora zamówień. Sam doświadczyłem tych niedoskonałości, kiedy moi dawni dowódcy amerykańscy przyjechali do Polski w charakterze oficjalnych lobbystów firm sektora wojskowego. Oferowali ciekawe produkty, a nawet posady w firmach, jednak odmówiłem, ponieważ nie lubię wchodzić w tego rodzaju układy. Co jednak najważniejsze – nie mogłem wskazać im żadnej oficjalnej osoby do kontaktu, bo po prostu jej nie było. Złodziejstwo w armii trzeba wypalać żywym ogniem, ale też konieczna jest naprawa tego niedoskonałego, sprzyjającego korupcji systemu.