Były watykański żandarm Piergiorgio Zanetti został nowym kamerdynerem papieża Franciszka. Zanetti poznał przyszłego papieża jeszcze przed jego wyborem na Stolicę Piotrową i obaj szybko się zaprzyjaźnili.

Włoskie media podkreślają, że papież Franciszek wybrał do swojego najbliższego otoczenia współpracowników i pomocników osobę, którą od dawna obdarza zaufaniem, co ma szczególne znaczenie biorąc pod uwagę skandal, który wstrząsnął Watykanem jeszcze za pontyfikatu Benedykta XVI, gdy okazało się, że jego majordomus Paolo Gabriele wykradł z papieskiego sekretariatu prywatną korespondencję i poufne notatki, a następnie przekazał je do publikacji.

Nowy majordomus Franciszka już rozpoczął swoją pracę, a media zwracają uwagę, że zakres obowiązków kamerdynera znacznie się poszerzył w związku z tym, że papież mieszka i pracuje w Domu św. Marty.

Charakter pracy i zakres obowiązków papieskiego majordomusa bardzo się jednak zmienił ze względu na ogromną samodzielność i niezależność Franciszka, który lubi jeść posiłki w hotelowej stołówce w towarzystwie innych jego gości, a w bardzo wielu sprawach radzi sobie sam. Franciszek sam załatwia wiele spraw telefonicznych, sam przegląda dużą część korespondencji. Niedawno biuro prasowe Stolicy Apostolskiej nie wykluczyło nawet, że na terenie Watykanu Franciszek zechce sam jeździć legendarnym, 29-letnim samochodem Renault 4, jaki dostał od księdza z Werony. Zna ten historyczny model, bo miał kiedyś taki w Argentynie.