Na osiedlu Albertyńskim w Nowej Hucie ofiara nożowników szczęśliwie uszła z życiem. To kolejny w ostatnich miesiącach atak z powtarzającym się scenariuszem.

Niedługo nikt poza nieświadomymi turystami nie będzie wychodził na krakowskie ulice. Tam, gdzie niezbędne są profesjonalne działania służb pod wodzą ministra Bartłomieja Sienkiewicza, funkcjonariuszy oczywiście próżno szukać – chyba że wlepiających mandaty. MSW niemal natychmiast odpowiedziało na Twitterze na mój krytyczny komentarz dotyczący działań resortu i przedstawiło wyłapanie kilku nożowników jako sukces. Tymczasem służby państwowe powinny zadbać o to, by takie sytuacje nie miały po prostu miejsca. Łatwiej brylować na konferencjach prasowych, przedstawiając wydumane zagrożenia, niż skupić się na realnych problemach obywateli. I to w mieście, które Sienkiewiczowi jest bliskie.