Piszę do Ciebie pełen przerażenia. Europejski Trybunał Praw Człowieka orzekł, że w Polsce nie było skutecznego śledztwa w sprawie zgonu Grzegorza Przemyka. Uznał, że Polska naruszyła artykuł 2 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka (prawo do życia), bo w kraju nie wyjaśniono jego śmierci i nie ukarano winnych.

Tym samym Europa Zachodnia ostatecznie stanęła po stronie faszyzmu. Wróciły czasy brunatnego mroku. A tak się staraliśmy. Pamiętam, jak tłumaczyłeś temu motłochowi, że należy „odpieprzyć się od generała”, bo to człek pełen honoru. On i ten wspaniały mąż stanu, jakim był Kiszczak. Pamiętam, jak pomogliśmy ich koleżkom z PZPR u zachować wpływy w III RP, a nawet odzyskać władzę za czasów Olka Kwaśniewskiego. Jednak na nic zdały się nasze heroiczne walki z faszystowskimi hordami wylewającymi się z IPN u. Z ich mową nienawiści i zajadłością. Nie rozumiem, jak tak światli ludzie, jak ci Europejczycy, mogli nie zrozumieć, że grzebanie w mrokach przeszłości jest nie tylko bezsensowne, ale i groźne dla demokracji, bo przecież Ty i ja, i nasi kumple mogliby wtedy stracić władzę, a społeczeństwo dowiedzieć się za dużo. Boję się, Adamie. Chyba już tylko Putin może tu pomóc. Twój Sewek B.