Znany publicysta postkomuny Jacek Żakowski był uprzejmy określić Jarosława Gowina słowem „chwast”. „Gowin to nieprzeciętnie ambitny i bardzo słabo wykształcony, słabo przygotowany intelektualnie polityk, który ma groźny zapał reformatorski.

Wydaje mi się, że jest to jeszcze gorszy chwast polityczny niż Jan Rokita czy Zyta Gilowska, którzy symbolizują najgorszy okres PO”. Prostactwo i chamstwo są od lat świadomie wprowadzane do debaty publicznej – bezkarność Stefana Niesiołowskiego czy Janusza Palikota najlepiej o tym świadczy, dlatego i prymitywne uwagi publicysty „Polityki” nie dziwią. Zaskakuje jednak, że po raz kolejny Agora decyduje się drukować opinie wprost kontynuujące nazistowską retorykę – bo odczłowieczanie, określanie kogoś mianem chwasta, czyli czegoś, co trzeba zlikwidować, wyplenić, jest metodą totalitarną. Agora kiedyś już publikowała podobne rzeczy – gdy upowszechniała słowa jednego ze swoich blogerów o Samuelu Pereirze. Teraz pozwala sobie pisać o „chwaście” Gowinie. Jeśli ktoś w Polsce na serio chciałby walczyć z odradzającym się faszyzmem – nie ma wyjścia – powinien zacząć od redakcji na Czerskiej.