Na portalu słynącym z niewybrednych ataków na Kościół oprócz Janusza Palikota na swoich blogach rzeczywistość komentują ks. Wojciech Lemański oraz jezuita o. Krzysztof Mądel. Ten ostatni chwilowo ma przerwę, po tym jak prowincjał zakonu wydał mu zakaz publicznych wypowiedzi. Ks. Lemański i o. Mądel stanęli w jednym szeregu z Januszem Palikotem. W partii tego ostatniego czołową postacią jest były ksiądz, właściciel antyklerykalnego pisma, na którego łamach zamieszczano komentarze esbeka Grzegorza Piotrowskiego, zabójcy ks. Jerzego Popiełuszki. Nietrudno się domyślić, że obydwaj kapłani dotychczas głównie ścigali się w krytyce Kościoła i jego hierarchów. W swoim pędzie do popularności i bycia na świeczniku zapomnieli o posłuszeństwie i dbałości o dobro Kościoła. Ich krytykę ochoczo podchwycili przedstawiciele tych mediów, które od lat dążą do marginalizacji chrześcijaństwa. Nie wiem, czy ks. Lemański i o. Mądel mają do końca świadomość, w czym uczestniczą, ale jedno jest pewne: po każdym ich kolejnym występie w piekle (gdziekolwiek ono jest) strzelają korki od szampana.