Ujawnione przez RMF FM fakty dotyczące przechowywania szczątków rządowego tupolewa i (najprawdopodobniej) rzeczy osobistych ofiar tragedii zmieszanych z ziemią w betonowych hangarach w Smoleńsku same w sobie są oczywiście szokujące. Ale z drugiej strony czy mogą kogokolwiek jeszcze zaskoczyć? Przecież zrobili to Rosjanie. Po prostu zepchnęli buldożerami szczątki z miejsca tragedii do hangaru. Bez żadnego poszanowania, że to rzeczy zmarłych, że są to ważne dowody w trudnym śledztwie. Rząd Donalda Tuska, przecież tak uprzejmy wobec Putina i Anodiny, i tak o to się nie upomni. Zepchnęli. Buldożerami. W Katyniu w 1940 r. miejsce kaźni Polaków było zakopywane i maskowane za pomocą podobnych maszyn. Świat może trochę się zmienia, Rosja nie.