Przeniesienie seminarium sosnowieckiego z Krakowa do Częstochowy, połączone z wymianą części wychowawców, to potwierdzenie, że Kościół za pontyfikatu Franciszka nie zejdzie z drogi walki z homolobby, na którą wprowadził go Benedykt XVI. Wiele wskazuje bowiem na to, że przeniesienie – oficjalnie z powodów lokalowych – związane jest ze skandalem homoseksualnym, którego bohaterem miał być były już rektor tego seminarium. Po wizytacji komisji z Watykanu uczelnię rozwiązano i przeniesiono w nowe miejsce.

Widać, że słowa Franciszka, które padły kilka dni temu na zamkniętym spotkaniu, były sygnałem dla katolików, że proces oczyszczania Kościoła z homolobbystów będzie kontynuowany. A decyzje dotyczące Sosnowca pokazują, że za słowami mogą iść zdecydowane działania mające zakończyć czas harców homolobbystów, którzy coraz bardziej otwarcie – nawet na poziomie Stolicy Apostolskiej – próbowali kwestionować nauczanie Kościoła, a na poziomie diecezji i seminariów niszczyli zaufanie do kapłaństwa. Daje to nadzieję i pokazuje, że papież Franciszek zdecydował, tak jak jego poprzednicy, że problemy trzeba rozwiązywać, a nie udawać, że ich nie ma.