Sejm zajął się we wtorek projektem ustawy w sprawie wyrażenia zgody na ratyfikację decyzji o zwiększeniu zasobów własnych UE. Jej ratyfikacja przez wszystkie państwa Unii Europejskiej jest konieczna, by możliwe było uruchomienie środków z Funduszu Odbudowy.

Czy Polska suwerenność jest zagrożona? 

Podczas drugiego czytania projektu Szymański odpowiadając na pytania posłów zaznaczył, że chce odnieść się do uwag "wypowiadanych czasem w bardzo dramatycznym tonie, choć nie zawsze poważnym, które odnoszą się do kwestii suwerenności, europejskiego opodatkowania, uwspólnotowienia długu".

- Powiem szczerze, że gdyby oceny, które padły na tej sali z ust prawicowej opozycji, miały cokolwiek wspólnego z prawdą, to sam bym protestował, ponieważ nie jestem zwolennikiem Europy federalnej, ponieważ nie uważam, aby dla Europy dobrym rozwiązaniem było uwspólnotowienie długu, ponieważ nie uważam, aby rozwijanie kompetencji fiskalnych UE było właściwą odpowiedzią na problemy, które mamy przed sobą

- oświadczył minister.

- Ale tak nie jest. Dlatego mogę z czystym sumieniem zachęcać państwa kolejny raz, aby tę misterną konstrukcję, tę bezpieczną dla polskich finansów publicznych konstrukcję poprzeć

- podkreślił Szymański.

Bezpieczeństwo Polski zapewnione 

Zaznaczył, że rząd i premier Mateusz Morawiecki zagwarantował nie tylko "olbrzymi zastrzyk pieniędzy dla polskiej gospodarki", ale "również gwarancje prawno-instytucjonalne dla bezpieczeństwa finansów publicznych Polski".

Przekonywał, że Polska nie jest w kwestii uwspólnotowienia długu osamotniona, bo w UE jest bardzo niewiele państw, "które na serio życzyłyby sobie uwspólnotowienia długu".

- Znakomita większość państw, podobnie jak Polska nie życzy sobie uwspólnotowienia długu, dlatego takie ryzyko jest całkowicie abstrakcyjne; takiego ryzyka po prostu nie ma

 - zapewnił Szymański.

- Nie ma mowy o uwspólnotowieniu długu (...). Możecie państwo o tym przeczytać w samej decyzji Rady, o której dzisiaj tutaj mowa; możecie państwo o tym przeczytać w konkluzjach ustalonych w lipcu i grudniu; możecie w końcu państwo o tym przeczytać w bardzo obszernej oficjalnej analizie służb prawnych Rady Unii Europejskiej, w której czytamy, że odpowiedzialność fiskalna państw członkowskich pozostaje indywidualna i nie jest solidarna

 - mówił minister ds. UE.

Co, jak któreś z państw zbankrutuje? 

Podkreślił, że nawet w wypadku mało prawdopodobnego bankructwa któregoś z państw UE, jego zobowiązania pozostają zobowiązaniami tego państwa i nikt ani Unia, ani inne państwo członkowskie tych zobowiązań przejąć nie może.

- Nie jest to kwestia decyzji politycznej, ale jest to kwestia ograniczeń natury prawnej

- zapewnił Szymański.

Przekonywał, że rząd zadbał też o to, by "odrzucić opodatkowanie europejskie oparte o przychody z systemu emisji CO2".

- Odrzuciliśmy to zgadzając się w ramach kompromisu na to, co potocznie nazywane jest podatkiem od nieprzetworzonego plastiku. Podkreślam tylko potocznie, bo przecież żaden polski przedsiębiorca nie zapłaci żadnego jednego euro do jakiegoś wyimaginowanego europejskiego skarbu. Mamy tutaj do czynienia jedynie z wyliczeniem malutkiej cząstki polskiej składki w oparciu o statystykę nieprzetworzonego plastiku

 - mówił Szymański.

Dodał, że premier "zadbał też o to, by wyliczenie tej składki było znacząco niższe niż proponował to Parlament Europejski".

Szymański powiedział ponadto, że "nie ma decyzji w sprawie podatku od transakcji finansowych, nie ma decyzji o podatku dotyczącym gospodarki cyfrowej". Zaznaczył, że Polska uczestniczy w dyskusji o tych kwestiach aktywnie od wielu lat.

Z Funduszu Odbudowy Polska będzie miała do dyspozycji około 58 mld euro. Na tę kwotę składa się 23,9 mld euro dotacji i 34,2 mld euro pożyczek.