Niestety widać to jasno po zachowaniach samego Jarosława Gowina, gdy zablokował możliwość przeprowadzenia wyborów prezydenckich w konstytucyjnym terminie, co jednoznacznie służyło zwiększeniu szans w tych wyborach totalnej opozycji. Dziś podobną postawę – paradoksalnie – demonstruje Solidarna Polska, grożąc blokowaniem środków z Funduszu Odbudowy, czym zwiększa szanse totalnej opozycji na powrót do władzy. Napięcia w koalicji bywają – to nic nowego. Ważne, by prywata, partykularne interesy nie wywindowały ich do poziomu destrukcji całego obozu, bo wówczas wyborcy mogą boleśnie zweryfikować ambicje koalicjantów.