Jastrzębski Węgiel po jedenastu latach awansował do finału PlusLigi. Pomarańczowi po ciężkim meczu pokonali Vervę Warszawa i po dwóch wygranych z tym rywalem zagrają o złote medale.

Wreszcie jest finał. Bardzo ciężkie spotkanie, bardzo emocjonujące, ale wytrzymaliśmy.  W drugim secie to była wojna nerwów, która przesądziła o wszystkim w tym meczu

- relacjonował libero Pomarańczowych - Jakub Popiwczak.

Jeszcze nie wiemy z kim zagramy w finale, ale wiemy, że ZAKSA, to jest teraz najprawdopodobniej najlepszy zespół w Europie. Jeżeli to oni będą z drugiej strony, to zrobimy wszystko co w naszej mocy, by się postawić. Myślę, że jesteśmy w stanie z nimi wygrać, jeżeli zagramy na maksimum naszych możliwości

- dodał reprezentant Polski.

W drugie parze półfinałowej rywalizują Grupa Azoty Zaksa Kędzierzyn Koźle i PGE Skra Bełchatów.

VERVA Warszawa Orlen Paliwa - Jastrzębski Węgiel 1:3 (29:27, 27:29, 20:25, 24:26)