Kołakowska zaczęła swoją wypowiedź na InstaStories wspomnieniem o Krzysztofie Krawczyku.

Bardzo go ceniłam jako artystę. Bardzo lubiłam jego głos - przekonywała, ale po tym szybko przeszła do wygłąszania swoich spiskowych teorii.

Jest to przykre, ale właśnie o to chodzi. Krzysztof Krawczyk szczepił się i po szczepieniu miał kontakt z wirusem. Dlatego krzyczymy, abyście się nie szczepili, ponieważ szczepionka powoduje brak odpowiedzi immunologicznej na wirusa. Dlatego ci, którzy się szczepią, mogą w taki sposób zakończyć swój żywot, przy zderzeniu z wirusem. Normalnie nic by im ten wirus złego nie zrobił. Można byłoby go przejść bez żadnych objawów

- przekonywała aktorka.

Po raz kolejny próbowała przekonywać, żeby "otworzyć oczy na spisek firm farmaceutycznych".

Wszystko, co mówi aktorka jest sprzeczne z wiedzą i opiniami naukowców na całym świecie, którzy przekonują, że szczepionki są kluczowe w walce z pandemią koronawirusa.