W piątek w Zakopanem rozegrane zostaną kwalifikacje, w sobotę drużynowy, a w niedzielę indywidualny konkurs Pucharu Świata.

Walijewski powiedział, że nocami pod Tatrami temperatura spadać będzie do kilkunastu stopni poniżej zera, lepiej będzie w ciągu dnia. "W piątek i sobotę słupek rtęci wahać się będzie od minus 10 do minus 7, a w niedzielę będzie minus 8 - minus 5".

Od środy w Zakopanem sypie śnieg.

I tak też będzie do końca tygodnia. Codziennie będzie przybywało po kilka i więcej centymetrów

- dodał.

Zapytany o wiatr, który w rejonach podgórskich potrafi sprawić wiele problemów, rzecznik prasowy Instytutu stwierdził, że według prognoz nie powinien zakłócić przebiegu imprezy.

"Będzie słaby i umiarkowany. Przewiduje się, że osiągać będzie średnio około 5 metrów na sekundę. I co myślę w tym wypadku ważne, jego kierunek będzie w miarę stabilny, początkowo północno - zachodni, potem zachodni" - zakończył Walijewski.

Ograniczenia związane z pandemią spowodowały, że konkursy odbywać się będą bez udziału publiczności. Organizatorzy skoncentrują się na odśnieżaniu obiektu. Nie będzie też konieczności przygotowania specjalnych parkingów, a mimo to władze miasta podjęły decyzję o wyłączeniu z ruchu od piątku do niedzieli kilku ulic wokół Wielkiej Krokwi. Proszą także o przestrzeganie zaleceń policji, a także apelują do kibiców, aby nie gromadzili się wokół skoczni.

Zawody Pucharu Świata, w których udział zapowiedziało około 80 skoczków z 17 krajów, rozpoczną się w Zakopanem w piątek kwalifikacjami do niedzielnego konkursu indywidualnego. W sobotę na Wielkiej Krokwi odbędzie się rywalizacja drużynowa.