Jej nazwa pochodzi z łaciny i jest połączeniem dwóch słów: felis (kot) oraz therapeia (leczenie, terapia). 

Udowodniono realny wpływ kontaktu z kotem na poprawę stanów psychicznych, a nieraz także i fizycznych. Badania naukowe wykazały między innymi, że osoby żyjące w towarzystwie zwierząt mają niższy poziom cholesterolu i trójglicerydów, a co za tym idzie – zmniejsza się ryzyko miażdżycy i choroby zakrzepowej; u posiadaczy zwierząt ryzyko zawału zmniejsza się o 3% . 

Towarzystwo zwierzęcia może relaksować osoby z problemami na tle nerwicowym, pomaga kształtować zachowania polegające na samodzielnej opiece i odpowiedzialności, a także ma ogromny wpływ na rozwój emocji oraz kształtowanie empatii względem zwierzęcia, a potem względem drugiego człowieka. Udowodniono także, że koty mają rzeczywisty wpływ na poprawę zdrowia fizycznego. 

Towarzystwo kota reguluje ciśnienie, zmniejsza dolegliwości związane z reumatyzmem, a nawet może obniżyć poziom cholesterolu we krwi. Spokojne i bardzo łagodne usposobienie kotów wpływa relaksująco nawet na bardzo zestresowaną osobę i przyczynia się do ustabilizowania całego organizmu.

Terapia sprzyja nawiązywaniu kontaktów poprzez skupienie uwagi na zwierzęciu. Osoby cierpiące na różnego rodzaju niepełnosprawność umysłową, chętniej dzielą się swoimi uczuciami i emocjami na temat ich stosunku do zwierząt niż do innych ludzi. Kontakt z kotem w realny sposób poprawia rozwój dokonujący się przy udziale odbioru wrażeń z wielu zmysłów. Terapia może przełamać wiele ograniczeń, ułatwia komunikację, rozwija zdolność okazywania uczuć i emocji, zmniejsza poczucie samotności.

Dobry wpływ na człowieka ma mruczenie kota; jest bardzo przyjemnym doznaniem dla człowieka, a głaskanie miękkiego futerka powoduje realny wzrost endorfin, czyli hormonów szczęścia. Działa także kojąco i uspokajająco. Mruczenie daje wymierne medyczne efekty.  Wibrowanie odczuwane podczas przebywania z kotem ma od 25 do 50 Hertzów i przypomina do złudzenia to, które wykorzystywane jest w nowoczesnej ortopedii i medycynie sportowej, po to by leczyć złamania, naderwania mięśni i inne poważne urazy. Wibracjom towarzyszy dźwięk, który głęboko oddziałuje na nasz mózg i wywołuje reakcje chemiczne odpowiedzialne za zmniejszenie oddziaływania stresu i zagrożenia oraz wytwarzanie hormonu szczęścia i spokojnego snu czyli serotoniny.

W Stanach Zjednoczonych koty wykorzystywane są często do pracy z osobami w domach opieki, w niektórych więzieniach kontakt ze zwierzęciem jest traktowany jako nagroda za dobre sprawowanie. Koty często wykorzystuje się w terapii z dziećmi trudnymi lub z osobami z różnego rodzaju niepełnosprawnościami umysłowymi, oraz z takimi zespołami jak na przykład zespół Aspergera. 

Jak wygląda kocia terapia?

W zależności od człowieka, terapia może wyglądać różnie. Przede wszystkim  jest to kontakt polegający na głaskaniu kociego futerka, przytulaniu zwierzęcia, zabawie z nim, czesaniu, wykonywaniu czynności pielęgnacyjnych, karmieniu, czy choćby trzymaniu tylko kota na kolanach. Sama obserwacja kota, czy przebywanie w jego towarzystwie może działać terapeutycznie. Terapia polecana może być w zasadzie dla każdego: dla samotnych, starszych osób, dla niepełnosprawnych, dla osób chorych (zarówno fizycznie, jak i psychicznie), dla dorosłych i dzieci. Koty mogą pomagać dzieciom z domów dziecka, podopiecznym placówek opieki społecznej oraz domów seniorów, pacjentom placówek rehabilitacyjnych, szpitali, hospicjów. 

Do kociej terapii optymalne są opanowane i łagodnie usposobione zwierzęta. Starsze koty, po pierwszym roku życia są zazwyczaj dużo spokojniejsze i bardziej opanowane od młodszych, które potrzebują więcej zabawy, aby spożytkować nadmiar energii.