Można pocieszać się lekkim progresem drużyny, bo z Holandią zagrała nieco lepiej i przede wszystkim było za co pochwalić Kamila Jóźwiaka, Piotra Zielińskiego czy Przemysława Płachetę. Trudno łudzić się, że z taką grą i z selekcjonerem z przypadku na ławce trenerskiej osiągniemy wielki sukces na Euro. Robert Lewandowski kilkusekundową ciszą i uśmiechem przed kamerami dobitnie
podsumował taktyczne rozpracowanie rywali przez sztab szkoleniowy, na który i kibicom pozostaje tylko spuścić zasłonę milczenia.