Ireneusz, który był 45. zwierzchnikiem Serbskiego Kościoła Prawosławnego, odprawił 1 listopada w Podgoricy, stolicy Czarnogóry, mszę żałobną podczas pogrzebu Amfilochiusza.

Wiele osób z tysięcy wiernych obecnych na pogrzebie nie przestrzegało środków dystansu społecznego, a władze sanitarne Czarnogóry potępiły „drastyczne naruszenia” zasad przeciwdziałania epidemii.

Śmierć Ireneusza stanowi kolejny cios dla świata prawosławnego. Przywódca wpływowego kościoła prawosławnego Grecji Hieronim jest obecnie hospitalizowany w Atenach z powodu zakażenia koronawirusem. W szpitalu przebywa też arcybiskup Kościoła Prawosławnego Albanii Anastazy, który miał kontakt z osobami zakażonymi.

Ireneusz (świeckie nazwisko Miroslav Gavrilović) urodzony w 1930 roku w wiosce Vidova w środkowej Serbii, był od 1975 roku biskupem Niszu na południu kraju. Stanął na czele Serbskiego Kościoła Prawosławnego w 2010 roku, obejmując to stanowisko po patriarsze Pawle.

Jak pisze agencja AFP, pomimo wielkiego wpływu Cerkwi na serbskie społeczeństwo, nie był tak popularny jak jego poprzednik.

W środowisku prawosławnym miał opinię osoby umiarkowanej. Okazał otwartość wobec Kościoła katolickiego, z którym stosunki były napięte od wieków, do tego stopnia, że mówiono o ewentualnej wizycie papieża w Serbii.

W kwestiach politycznych odegrał kluczową rolę w kampanii przeciwko niepodległości Kosowa ogłoszonej w 2008 roku przez byłą serbską prowincję. To właśnie w Kosowie mieszka przeważająca część Albańczyków i tu znajdują się klasztory i cerkwie uznawane przez serbski Kościół za kolebkę serbskiego prawosławia.

Serbska Cerkiew Prawosławna pod przewodnictwem Ireneusza zarzuciła z kolei przed dwoma laty rządowi Czarnogóry chęć przejęcia siłą serbskich cerkwi i klasztorów znajdujących się na terytorium tego kraju. Czarnogóra, która w 2006 roku oddzieliła się od państwa związkowego tworzonego ze znacznie większą Serbią, zaprzeczała temu, twierdząc, że chce jedynie uregulować sprawy majątkowe i finansowe wszystkich wspólnot religijnych.

W Czarnogórze przyjęto w ubiegłym roku ustawę kościelną zakładającą, że wspólnoty religijne będą musiały przedstawić dowód własności majątku otrzymanego przed 1918 rokiem, kiedy Czarnogóra weszła w skład Królestwa Serbów, Chorwatów i Słoweńców.

Ireneusz z jednej strony popierał starania Serbii o członkostwo w UE, z drugiej zaś sprzeciwiał się prawu kobiet do aborcji i prawom dla mniejszości seksualnych.

Serbski rząd ogłosił po śmierci Ireneusza trzydniową żałobę narodową. Pogrzeb patriarchy odbędzie się w niedzielę.

Serbska Cerkiew Prawosławna ma około 12 mln wyznawców, głównie w Serbii, Czarnogórze oraz Bośni i Hercegowinie. Ma też diecezje w USA, Australii i Europie Zachodniej.