Muzeum Pamięci XX Wieku w Pradze, powołane zaledwie przed rokiem, za swój cel stawia dokumentowanie totalitarnych reżimów XX wieku. Jak mówi dyrektor instytucji Jiří Šesták -

filmy są świadectwem pozwalającym zrozumieć naszą teraźniejszość. Pierwszy rok wydarzenia traktujemy jako rok zerowy. Chcieliśmy pokazać jak najwięcej obrazów pokazujących polską, słowacką i czeską historię. Liczymy, że z każdym rokiem festiwal będzie przyciągał nowe produkcje.

Festiwal rozpoczął się we wtorek 10 listopada i potrwał do czwartku. Pokazy miały się odbywać kinach w Pradze. Ze względu na pandemię wszystkie projekcje odbywały się online. Wśród polskich produkcji zaprezentowano „Katyń" Andrzeja Wajdy; „Kwatera Ł" Arkadiusza Gołębiewskiego, film który dokumentuje przełomowy moment w polskiej historii, kiedy odkrycie szczątków polskich bohaterów na warszawskiej Łączce zainicjowało toczący się po dziś dzień proces instytucjonalnego poszukiwania bezimiennych ofiar komunistycznych represji; „Usłyszcie mój krzyk" Macieja Drygasa o Ryszardzie Siwcu, który podpalił się na Stadionie Dziesięciolecia w Warszawie w proteście przeciwko okupacji Czechosłowacji przez wojska Układu Warszawskiego, a także „Paszporty Paragwaju" Roberta Kaczmarka o polskich dyplomatach, którzy w Szwajcarii wystawiali europejskim żydom paszporty umożliwiające ucieczkę przed nazizmem.

Pokazom towarzyszyły panele dyskusyjne oraz debaty historyczne.

Dr Petr Blažek, badacz historii najnowszej i częsty gość Festiwalu NNW, nawiązał do unikalnego charakteru wydarzenia w Gdyni. Docenił nie tylko zamysł inicjatorów, ale także panującą w Gdyni atmosferę – z aktywnym udziałem młodzieży, żywo zainteresowanej historią.

Podczas Gali Zamknięcia, która także odbywała się online, nagroda indywidualna - statuetka “Strażnik Pamięci” została przyznana Arkadiuszowi Gołębiewskiemu - reżyserowi i dyrektorowi Festiwalu NNW. Podczas łączenia Arkadiusz Gołębiewski podziękował i powiedział:

Cieszę się, że przywoływanie polskich i europejskich dróg do wolności, które prezentujemy na Festiwalu NNW znalazło uznanie i kontynuację u naszych czeskich sąsiadów. Jako zespół festiwalu możemy zapewne czuć się dumni, że naszą pasją opowiadania historii poprzez film, warsztaty, debaty, działania skierowane również do młodych osób znalazła swoje odbicie w czeskiej Pradze.

Wierzę, że nasze festiwale będą wzajemnie się dopełniały przez co tworzymy nie tylko ważną platformę dla pomnażania produkcji filmów historycznych, ale również ważne miejsca debaty o przeszłości i przyszłości Europy - a szczególnie tej jej części.

Jeden z plakatów naszego festiwalu przedstawiał wielką, ciemną, gęstą maź, która niczym walec przejechał kraje Europy Środkowo Wschodniej, okupowanej przez totalitaryzmy XX wieku. Nieliczni, tak jak nasza Armia Żołnierzy Podziemia Niepodległościowego po 44 roku miała odwagę iść pod prąd. Podobnie, chociaż na inną skalę taki opór antykomunistyczny był i u naszych sąsiadów. Coraz częściej widać, Tych niezłomnych, którzy przez lata nie złożyli broni i walczyli. Cieszę się, że Muzeum Pamięci XX wieku skutecznie zagospodaruje tę część najnowszej historii Europy. Jestem pewien, wzorem Polski, Czech i innych krajów będą powstawać kolejne instytucje, festiwale dokumentujące i popularyzujące, szczególnie w młodym pokoleniu, czym był komunizm czy faszyzm i jakich dokonał spustoszeń. Nagroda jest też dla mnie ważne jako filmowca. Czeskie środowisko historyków, filmowców doskonale wie co to znaczy skutecznie, dobrze opowiadać historie na ekranie, więc takie uhonorowanie jest wyjątkowo cenne

- powiedział Arkadiusz Gołębiewski.

 

Organizatorem festiwalu było Muzeum Pamięci XX Wieku. Partnerem festiwalu był Instytut Polski w Pradze.