Pierwsze małżeństwo Ludwik XII zawarł jako 14-letni chłopak, a jego wybranką była 12-letnia Joanna, córka Ludwika XI. Dziewczyna urodziła się zdeformowana – miała skręconą nogę, krzywe plecy i zanik mięśni, przez co też dziwnie trzymała głowę. Jednym słowem nie bez przyczyny zwano ją Joanną Brzydką.

Joanna Brzydka

Ona sama miała powiedzieć, że nie jest najlepszą ozdobą dla księcia, jednak wydaje się że szczerze go pokochała, natomiast on nie mógł przemóc odrazy. Widząc to jego teść, Ludwik XI, oddelegował czterech żołnierzy, którzy mieli pilnować, by Ludwik wypełniał sumiennie małżeńskie obowiązki. Mimo tych wszystkich zabiegów małżeństwo nie doczekało się potomka. W 1498 roku książę objął tron Francji i już zupełnie nie krył się z tym, że zamierza wymienić żonę. Wybór padł na Annę, wdowę po Karolu VIII, z którą związek gwarantował pozostanie Bretanii przy Francji. Na szczęście Ludwik XII nie sięgnął po drastyczne środki mające przekonać Joannę do ustąpienia. Nie mając jej nic do zarzucenia po prostu błagał ją codziennie by zwróciła mu wolność. Wreszcie, po miesiącach oporu, kobieta ustąpiła. Uznano małżeństwo za nieważne, jako zawarte pod przymusem, a Joanna na pocieszenie dostała niewielkie księstwo Berry. W 1502 roku założyła zakon klauzurowy annuncjatek (sióstr od Zwiastowania). Zmarła trzy lata później, do końca modląc się za byłego męża i pomyślność Francji.

Anna Bretońska

Ludwik mógł więc bez przeszkód poślubić młodą wdowę, z którą miał czworo dzieci, choć tylko dwie córki doczekały dorosłości. Annę kochał cały dwór, ale cieniem na wszystkim kładł się brak męskiego potomka. Wycieńczona kolejnymi ciążami i poronieniami, zmarła 9 stycznia 1514 roku. Król mimo że miał dopiero 52 lata też nie był w najlepszej kondycji fizycznej, trawiony przez choroby, przedwcześnie się postarzał. Mimo wszystko nie tracił nadziei na spłodzenie następcy tronu. Szybko znaleziono nową kandydatkę na żonę. Była nią Maria Tudor, siostra Henryka VIII, piękna i młoda dziewczyna zwana Różą Tudorów. Zadowolona z osiągniętej dzięki temu małżeństwu pozycji Piękna Maria starała się nie dostrzegać niedostatków narzeczonego i wkrótce stanęła na ślubnym kobiercu. Zachwycony władca obsypywał ją prezentami – oprócz dwóch kufrów wypełnionych klejnotami i monetami, młoda żona dostała naszyjnik zwany „Lustrem Neapolu” z ogromnym diamentem i perłą wielkości gołębiego jaja.

Maria Tudor w naszyjniku „Lustro Neapolu"

Niestety był to początek końca tego stadła. Schorowany Ludwik, choć spełniający wreszcie z radością obowiązki małżeńskie i nikt go nie musiał pilnować, był coraz słabszy. Codziennie przyjmował mikstury, które miały podtrzymać jego potencję oraz uczestniczył w turniejach, żeby zaimponować pięknej żonie. Był tak zdeterminowany, że noszono go na pojedynki na noszach. Cały dwór huczał od plotek, że to Henryk VIII chce się pozbyć Ludwika za pomocą siostry. Król słabł z dnia na dzień, a ponieważ nie miał męskiego potomka, zdecydował że tron przekaże swemu kuzynowi hrabiemu Angouleme. Wezwany do umierającego władcy zdążył usłyszeć – „Franciszku, umieram! Powierzam naszych poddanych twojej opiece”. Kilka chwil później Ludwik skonał. Było to 1 stycznia 1515 roku. Pierre Brantôme, kronikarz epoki, napisał „Piękna Maria śmierć mu przyniosła, bo za często ją obłapiał”.