Biskupi są zaniepokojeni "pojawiającymi się w ostatnim czasie oznakami wrogości skierowanej przeciwko religii". Oświadczenie w tej sprawie wydało prezydium Konferencji Episkopatu Polski, nawiązując do niedzielnego ataku na obraz Matki Bożej Częstochowskiej.

"Takie postawy ukazują głębokie rozdarcie współczesnego człowieka i uprzedzenia wobec wartości chrześcijańskich. W jakiejś mierze nastawienia te są skutkiem niechęci wobec Kościoła katolickiego, duchowieństwa i w ogóle chrześcijaństwa. Właściwą odpowiedzią na te zjawiska jest modlitwa i duchowe wynagrodzenie" - napisali członkowie prezydium episkopatu.

W minioną niedzielę 58-letni Jerzy D. z Dolnego Śląska rzucił żarówkami wypełnionymi czarną farbą w kierunku obrazu Matki Bożej Częstochowskiej na Jasnej Górze. Sprawca usłyszał zarzuty zniszczenia dobra o szczególnym znaczeniu dla kultury i obrazy uczuć religijnych. Trafił na trzy miesiące do aresztu. Prawdopodobnie działał z pobudek religijnych.

W swoim dzisiejszym oświadczeniu prezydium episkopatu uznało próbę profanacji obrazu za "bolesny przejaw" wrogości skierowanej przeciwko religii.

"Niepokój budzi brak szacunku dla tego świętego i czczonego nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie wizerunku" - czytamy w oświadczeniu.

W duchu solidarności z jasnogórską wspólnotą ojców paulinów biskupi wyrazili wdzięczność wszystkim, którzy "z poczucia chrześcijańskiej miłości podejmują zadośćuczynienie za ten i inne akty braku szacunku wobec świętości".

"Mamy nadzieję, że przeżywane dziś przez nas tak boleśnie sytuacje wpłyną na zmianę postaw tych, którzy zatracili poczucie szacunku wobec tego, co dla wielu jest święte" - napisano w oświadczeniu prezydium KEP.