Wisła w Mielcu prowadziła już w 10. minucie. Po dalekim wyrzucie z autu piłka trafiła do Michala Frydrycha, który strzałem z bliska pokonał Rafała Strączka. A jak się okazało to był dopiero początek ostrego strzelania w wykonaniu piłkarzy "Białej Gwiazdy".

Przed przerwą jeszcze dwa razy bramkarz ten musiał wyciągać piłkę w siatki. W 29. min w pole karne wbiegł Patryk Plewka. Po jego zagraniu piłkę dostał Felicio Brown Forbes i chociaż się przewrócił, to umieścił ją w siatce. Dziesięć minut później celnie uderzył Chuca.

Wisła Kraków nie miała litości dla Stali Mielec

Po przerwie krótko utrzymał się wynik 0:3. W 47. min, po rajdzie prawym skrzydłem, strzałem z dosyć ostrego kąta pokonał bramkarza Yaw Yeboah. Ten sam zawodnik sześć minut później popisał się zaskakującym uderzeniem z ok. 25 metrów i było 0:5. W 56. min po strzale Jeana Carlosa Silvy dobrą dobitką popisał się Plewka i ustalił wynik spotkania.

Mielczan w tym meczu nie prowadził Dariusz Skrzypczak, lecz jego asystent Maciej Serafiński. Pierwszy trener dwukrotnych mistrzów Polski przebywa na kwarantannie z powodu przypadków zakażenia koronawirusem, jakie ostatnio odnotowano w Stali.

                      

PGE FKS Stal Mielec - Wisła Kraków 0:6 (0:3)

Bramki: 0:1 Michal Frydrych (10), 0:2 Felicio Brown Forbes (29), 0:3 Chuca (39), 0:4 Yaw Yeboah (47), 0:5 Yaw Yeboah (53), 0:6 Patryk Plewka (56)

Żółta kartka - PGE FKS Stal Mielec: Marcin Flis, Łukasz Zjawiński. Wisła Kraków: Jean Carlos Silva.

Sędzia: Dominik Sulikowski (Gdańsk). Mecz bez udziału publiczności