- Panie redaktorze, chciałbym zacząć od oświadczenia i prośby. Nie jestem chory na COVID, a z pewnością nie jestem chory na żółtaczkę i bardzo proszę o zdjęcie żółtego koloru z mojej twarzy, bo wyglądam co najmniej jak Chińczyk

- stwierdził Jarosław Urbaniak.

To jest kwestia dwóch rzeczy. Po pierwsze barwy światła, które jest u Pana, więc musi Pan zmienić barwę światła na jaśniejszą albo na zimniejszą, a nie cieplejszą. Po drugie to jest kwestia ustawień filtra w Pańskiej kamerze w komputerze czy też w telefonie 

- odpowiedział mu redaktor Michał Rachoń.

To samo rozwiązanie problemu podsunęła mu posłanka Lewicy Anna Maria Żukowska, biorąca udział w programie. 

Jarosław Urbaniak brnął jednak dalej, że gdy łączy się z innymi stacjami, aby uczestniczyć w programach, to nie ma takiego „koloru”, mimo że występuje w tych samych warunkach domowych.

Okazało się, ze nie jest to prawda, co szybko wychwycili internauci.