40 lat temu był sierpień Solidarności, w tym roku podobny sierpień wydarzył się na Białorusi. Naród białoruski się obudził. Na Festiwalu NNW uhonorowano białoruską i rosyjską opozycję, wyświetlano film „Proces. Federacja rosyjska vs Oleg Sentsov”. W konkursie o nagrodę główną w kategorii międzynarodowe filmy fabularne walczył film Sentsova „Numery”, który wyreżyserował siedząc w rosyjskim więzieniu i wysyłając wskazówki reżyserskie do producenta. Dokument Askolda Kurova o procesie Senstova przywołał sierpień 2015 roku i salę sądową w Rostowie nad Donem. Urodzony w Symferopolu na Ukrainie Oleg Sentsov, reżyser, producent i proukraiński działacz, został oskarżony o prowadzenie antyrosyjskiego ruchu terrorystycznego i planowanie ataków na mosty, linie energetyczne oraz pomnik Lenina. Bronił się odważnie i bez cienia wahania. Zaprzeczył wszystkim oskarżeniom i sam oskarżał swoich oskarżycieli. Film pokazuje, że sprawa Sentsova to polityczna egzekucja. Czy świadkowie prokuratury zeznawali pod przymusem? Jaki wpływ na oskarżonego i jego rodzinę miało zatrzymanie i proces? Ukazano  solidarność świata filmowego wobec sprawy Sentsova. W kampanię na rzecz jego uwolnienia zaangażowali się m.in Agnieszka Holland, Ken Loach, Pedro Almodóvar, a także Europejska i Polska Akademia Filmowa.

Na Festiwalu NNW OLEG SENTSOV otrzymał Drzwi do Wolności. Dariusz Jabłoński, producent filmu Senstsova napisał, że przekazuje podziękowania od Olega dla Polaków, którzy upominali się od początku o niego i opiekowali się jego rodziną. Z radością poinformował też, że 1 października na Ukrainie ruszyły zdjecia do filmu, który Sentsov miał realizować, kiedy go aresztowali. Zdjęcia teraz z polskim producentem, z udziałem polskiej ekipy i z pomocą PISF.

Adam Hlebowicz przypomniał, jak ważna jest solidarność międzynarodowa. O Rosji nie powinniśmy zapominać, bez rosyjskich świadków Katynia może byśmy się o tym nigdy nie dowiedzieli. Z wolnymi Rosjanami zawsze będzie nam po drodze – mówił.

Drzwi do Wolności wręczono też przedstawicielom Białorusi:

NIKOŁAJOWI IWANOWOWI, historykowi związanemu z Uniwersytetem Opolskim, dysydentowi pochodzenia białoruskiego, który zbadał zbrodnie sowieckie na Polakach i przywołał pamięci Operację Polską NKWD.

Polska jest moją drugą ojczyzną, bo Polska zawsze była oazą wolności i solidarności. Wczoraj Polska, dziś Białoruś, jutro Rosja, pojutrze Chiny – wierzę, że nie ma innej drogi – apelował prof. Iwanow.