Jak poinformowała rzeczniczka ełckiej policji sierż. sztab. Agata Kulikowska de Nałęcz, zgłoszenie o zaginięciu 87-latki nadeszło w niedzielę ok. 17:30. Rodzina powiadomiła, że kobieta wyszła ok. 13 do pobliskiego lasu w miejscowości Wiśniowo Ełckie w gminie Prostki, by nazbierać grzybów, i nie wróciła.

W poszukiwania kobiety zaangażowano ponad 60 policjantów, 9 strażaków. Na poszukiwania do lasu ruszyli także mieszkańcy wsi. Sprowadzono psy, ale nie podjęły tropu.

Ok. godz. 20 kobieta została znaleziona przez policjantów na terenie podmokłym, w linii prostej 2,5 km od miejsca zamieszkania. Leżała w bagnie, nie mogąc się sama wydostać. Nad powierzchnią wody miała tylko głowę i klatkę piersiową. Była mokra i przemarznięta, ale przytomna. "Można powiedzieć że została uratowana w ostatniej chwili"- powiedziała rzeczniczka ełckiej policji.

Policjanci przenieśli ją w suche miejsce, wezwano też karetkę, która zabrała kobietę do szpitala.