Z jednej strony wiadomo, że pandemia zrobiła swoje i nowelizacja stołecznego budżetu nie jest w tym kontekście niczym zaskakującym. Z drugiej jednak – ileż to ja się nasłuchałem w ostatnich latach z liberalnych środków przekazu, ile się naczytałem w mediach społecznościowych wpisów wyborców Platformy Obywatelskiej, jak to PiS doprowadza Polskę do ruiny. Choć wskaźniki były bardzo dobre, to Leszek Balcerowicz i tak co chwila straszył rządami PiS jak siedmioma plagami dla naszej gospodarki. Dziś można powiedzieć im wszystkim jedno: „PiS radzi sobie z rządzeniem krajem także dziś. Wam zaś, jeśli chodzi o Warszawę Rafała Trzaskowskiego, pozostaje robić jedynie dobrą minę do bardzo złej gry”. Bo w stolicy naprawdę grają niezłe g...