Ukraińska straż graniczna poinformowała, że w środę rano około tysiąca cudzoziemców, którzy znajdują się między punktami kontrolnymi Nowa Huta i Nowi Jaryłowyczi na białorusko-ukraińskiej granicy, wciąż próbuje przedostać się na terytorium Ukrainy. W związku z pandemią koronawirusa ukraińskie granice są zamknięte dla obcokrajowców (poza pewnymi wyjątkami) do 28 września.

We wtorek wieczorem grupy cudzoziemców przybyły też na przejście Dolsk w obwodzie wołyńskim. Straż zapewniła, że sytuacja na granicy jest pod kontrolą.

Wiceszef MSZ napisał na Facebooku, że zgromadzonym przekazano koszerne jedzenie oraz napoje. Zaznaczył, że poprzez kanały dyplomatyczne MSW Izraela zwróciło się do Zełenskiego o wpuszczenie pielgrzymów na Ukrainę. Podkreślił przy tym, że decyzje w tej sprawie mogą zapadać tylko w ramach negocjacji między dwoma rządami.

We wtorek wieczorem rzeczniczka białoruskiego prezydenta Alaksandra Łukaszenki Natalia Ejsmont poinformowała, że prezydent polecił rządowi, by porozumiał się ze stroną ukraińską w sprawie otwarcia zielonego korytarza dla pielgrzymów.

Ukraińskie władze szacują, że z okazji obchodów 18-20 września święta Rosz Haszana miasto Humań w środkowej części kraju odwiedzi ok. 3 tys. chasydów. Według szefa MSW Ukrainy Arsena Awakowa co roku do Humania na grób cadyka Nachmana z Bracławia, uważanego za jednego z najsłynniejszych mistyków żydowskich, pielgrzymuje ok. 30-40 tys. chasydów z całego świata. Pod koniec sierpnia Zełenski uznał, że w tym roku w związku z pandemią koronawirusa masowe obchody Nowego Roku w Humaniu są niemożliwe.

Do Humania przybyło ponad 560 policjantów z różnych regionów kraju, by zabezpieczać porządek w trakcie obchodów.