Jak poinformowała w piątek rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Mławie asp. szt. Anna Pawłowska, do zdarzenia, które zgłosiła właścicielka psa, doszło dzień wcześniej - postępowanie w tej sprawie prowadzi posterunek w Szydłowie.

Rzeczniczka mławskiej policji wyjaśnia, że według właścicielki psa, gdy wyjeżdżała ona do pracy, zwierzę było uwiązane na łańcuchu przy budzie. "Kilka godzin później odnalazła swojego psa, leżącego na podwórku. Zwierzę było martwe" - relacjonuje Pawłowska. Jak podaje, ze wstępnych ustaleń wynika, że pies "był uderzany tępym narzędziem".

"Podejrzewanym o zabicie psa jest 90-letni mieszkaniec gminy Szydłowo. Z uwagi na wiek, odstąpiono od jego zatrzymania" - podkreśla rzeczniczka mławskiej policji.

Przyznaje zarazem, że trwają jeszcze szczegółowe ustalenia dotyczące tego, w jaki sposób doszło do zabicia zwierzęcia - badania wykonuje lecznica weterynaryjna w Mławie.

Zgodnie z Ustawą o ochronie zwierząt, za znęcanie się nad zwierzęciem lub jego zabicie grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, a gdy sprawca działa ze szczególnym okrucieństwem - do 5 lat więzienia.