Na to chyba wygląda. Po całej akcji dotyczącej powrotu piłki profesjonalnej na boiska, bo dzięki tej piłce wiele osób także ma pracę, nie mówię tylko o piłkarzach, przygotowaliśmy szeroki, mocny, dobry protokół, który przedstawiliśmy panu premierowi. Dzisiaj mogą być wiadomości, które spowodują, że od następnej kolejki kibice, pewnie w małej liczbie, ale kibice będą mogli wziąć udział w meczu

- powiedział Boniek na antenie RMF FM.

W piątek wieczorem po 80-dniowej przerwie rozegrane zostaną dwa pierwsze spotkania piłkarskiej ekstraklasy. Podobnie jak mecze zaplanowane na sobotę i niedzielę odbędą się przy pustych trybunach.

Jesteśmy przyzwyczajeni do rumoru, okrzyków, kibicowania, to pomaga, stwarza lepszą atmosferę. Kibice mają wpływ na spektakl, na oprawę, ale nie mają wpływu na to, kto lepiej piłkę kopie, kto lepiej gra, że ktoś strzela bramki, choć bez widowni na pewno jest trudniej

- dodał szef związku, a w przeszłości świetny piłkarz.

Restart rozgrywek obwarowany był szeregiem warunków, m.in. realizacją przygotowanego przez PZPN, Ekstraklasę SA i przedstawicieli klubów protokołu medycznego.

Zespół Medyczny PZPN w czwartek wieczorem poinformował, że w drużynach PKO BP Ekstraklasy wykonano kolejną serię testów na obecność koronawirusa i u wszystkich osób nimi objętych - około 800 - dały wyniki ujemne. Z tego względu - dodano - wszystkie mecze 27. kolejki rozgrywek odbędą się zgodnie terminarzem.

Ostatni dotychczas mecz ligowy miał miejsce 9 marca. Z powodu pandemii trzeba było jednak wstrzymać sezon. Na początku maja piłkarze i wyznaczeni pracownicy klubów (łącznie 50 osób) przeszli testy na koronawirusa, a od 8 maja wznowili treningi w grupach. Drużyny ćwiczyły w kolejnych dniach bez przeszkód, wiele z nich wyjechało na krótkie obozy przygotowawcze. Nie było większych komplikacji, dlatego można wznowić ligowy sezon; dwie niższe klasy rozgrywek ruszą 2-3 czerwca, a we wtorek i środę odbyły się dwa zaległe mecze ćwierćfinałowe Pucharu Polski.