To szczątki osób pochodzenia niemieckiego, które straciły życie w zasadzie w ciągu ostatniego roku II wojny światowej. (…) Taki pochówek odbywa się raz do roku praktycznie na każdym z (takich) 13 cmentarzy w Polsce; ten pochówek jest zdecydowanie największy, jeżeli chodzi zarówno o liczbę osób chowanych, jak i o zasięg terytorialny"

– powiedział Adam Białas z Pracowni Badań Historycznych i Archeologicznych POMOST.

Szczątki zostały znalezione w ponad stu lokalizacjach w Polsce, m.in. w Żarach w województwie lubuskim, gdzie ludność cywilna zginęła częściowo w trakcie walk, a częściowo po wejściu na ten teren wojsk sowieckich. Pochówki odnaleziono także w Szczecinie i w jego okolicach czy w gminach Pomorza Gdańskiego.

Jak wyjaśnił Białas, w chwili podjęcia szczątków, nieznana jest tożsamość poszczególnych osób; można określić, że ktoś był żołnierzem niemieckim z konkretnego oddziału, przy niektórych szkieletach znajdowane są też identyfikatory z numerem. Szczegółowe dane posiada strona niemiecka i do niej należy powiadamianie rodzin i dalsza identyfikacja.

Osoby te nigdy nie miały swojego pogrzebu. Najczęściej dotychczasowi zwycięzcy byli traktowani najgorzej i ten pochówek nie miał funkcji kultowych czy kulturowych – chodziło po prostu o względy sanitarne. Szczątki te były naprędce chowane w jakichś dołach, w miejscach do tego nieprzeznaczonych. Ta "tymczasowość" trwała w tym wypadku 70 lat

– powiedział Białas.

Pracownia gromadzi informacje o miejscach pochówków ludności niemieckiej od mieszkańców, porównuje je z danymi z niemieckich archiwów i wówczas rozpoczyna poszukiwania. "Ludzie często pamiętają i mimo że strona niemiecka była w czasie II wojny agresorem, ludność bardzo pomaga w ujawnianiu tych miejsc pochówku" – wskazał przedstawiciel pracowni.

Gromadzi nas tutaj modlitwa za tych poległych żołnierzy, a po drugie – myśl o tym, jak bezsensowna jest wojna, że musimy się troszczyć o pokój i przeciwstawiać się przemocy"

– powiedział ks. Grzegorz Jankowiak, który odprawił nabożeństwo pogrzebowe.

Dodał, że wizyta na cmentarzu wojennym żołnierzy niemieckich w Polsce "jest zawsze dla każdego – i dla Polaka, i dla Niemca, wewnętrznym krokiem do szukania pojednania, zgody między ludźmi w ogóle, a tym bardziej, na tych terenach – między Polakami a Niemcami".

Niemiecki Cmentarz Wojenny w Glinnej to jeden z trzynastu zbiorczych cmentarzy wojennych w Polsce, na których pochowani są żołnierze niemieccy. Gmina Stare Czarnowo przekazała teren o powierzchni 3,5 ha Ludowemu Związkowi Opieki nad Grobami Wojennymi (Volksbund Deutsche Kriegsgräberfürsorge). W 2000 r. przeniesiono tam szczątki żołnierzy niemieckich pochowanych na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie. Oficjalnie cmentarz otwarto w 2006 r.

Na cmentarzu w Glinnej pochowanych jest m.in. 2 tys. 120 niemieckich cywilów, których szczątki odnaleziono w zbiorowej mogile w Malborku.