Rimini, Riccione, Cattolica, Cervia - to najpopularniejsze miejscowości na 107-kilometrowym pasie wybrzeża, które dotąd słynęło z masowej turystyki. Parasole i leżaki do opalania ustawione blisko siebie, nawet w ponad dwudziestu rzędach na szerokich plażach, tłok w wodzie i na deptakach, tłumy w hotelach. Tak co roku w lipcu i sierpniu wyglądały te nadmorskie kurorty, odwiedzane zarówno przez Włochów, jak i Rosjan, Niemców oraz turystów z wielu innych krajów.

W roku epidemii koronawirusa Emilia-Romania przyspiesza otwarcie plaż, które początkowo planowano na poniedziałek 25 maja.

"Po opublikowaniu protokołów ze wskazówkami i zasadami ochrony w związku z koronawirusem różne plaże są gotowe i przystosowane do tego, by zagwarantować usługi przy zachowaniu bezpieczeństwa"

- ocenił szef wydziału do spraw turystyki we władzach regionu Andrea Corsini.

"Dlatego - jak dodał- po długiej kwarantannie w kraju uznaliśmy, że można przyjąć pierwszych gości już w ten weekend".

Rekomendacje władz to unikanie koncentrowania się ludzi w jednej tylko części plaży, zapewnienie warunków do dystansowania społecznego i bezpieczeństwa sanitarnego. Ponadto w protokole zapisano, że minimalna powierzchnia wokół jednego parasola musi wynosić 12 metrów kwadratowych, a 1,5 metra - to minimalna odległość między leżakami i łóżkami do opalania.

Zadanie nadzoru nad przestrzeganiem zasad sanitarnych i pomocy gościom powierzono stewardom plażowym.

W popularnym mieście nadmorskim Rimini, pełnym hoteli i dziesiątek plaż, powierzchnia wokół jednego parasola będzie jeszcze większa: 18 metrów kwadratowych.

Tamtejsze władze podkreśliły, że ma to na celu zagwarantowanie najwyższych standardów bezpieczeństwa.

Również w sobotę otwarte zostaną plaże w regionie Kampania na południu. Tam wokół każdego parasola zapewnionych będzie 10 metrów kwadratowych na piasku. Wstęp na plażę należy wcześniej zarezerwować.